Blog o perfumach zapomnianych i vintage
Blog > Komentarze do wpisu

teraz czytam

Obecnie wgryzam się w tę oto książkę. Jest to podręcznik perfumerii dla studentów chemii i kosmetologii, czyli w tej chwili w języku polskim najbardziej szczegółowy zbiór wiadomości w tym temacie. 

W swoim czasie przeczytałam chyba wszystko, co po polsku w temacie zostało wydane, puściłam w większość w świat (to, co mam, niedługo opiszę - Wielka Księga Perfum Pavii i Marzenie we flakonie Jellinka); tej książki na pewno się nie pozbędę. Zawiera ona bowiem mnóstwo wiedzy encyklopedycznej; niestety niewolna od błędów, w tym merytorycznych, które, nawet ja profesjonałem przecież nie będąc, wyłapałam od razu. Czuć tu rękę nie perfumisty, lecz chemika, i ta specjalistyczna wiedza jest bezcenna.

Jest tu spis najczęściej stosowanych składników kompozycji perfumeryjnych, zwierzęcych, roślinnych, żywic, chemicznych; sposoby pozyskania składników, tworzenia kompozycji. Wszystko opisane nader szczegółowo i wyczerpująco. Nie raz w swoich recenzjach i opisach powołam się na tę nieocenioną pozycję.

Jeśli do czego bym się przyczepiła, to do ceny (80 zł!), bardzo słabej szaty graficznej (fatalne zdjęcia:(), kredowego błyszczącego papieru (przez co 300-stronicowe dzieło waży kilogram! i jest słabo czytelne przy sztucznym świetle). No i te błędy... Eau Savage a nie - prawidłowo -  Sauvage, do tego przypisane Rochas zamiast Dior, Rochas pisane bez s; Dolce Vita datowana 1955 rokiem, Ungaro pisane Angaro... Mnóstwo tego jest, a przecież to podręcznik!

Dalsze wrażenia już wkrótce:)

Aha, i najważniejsze akcja szypr trwa! Dzisiaj w Cabochard Gres (dzięki Odarpi!!!)

 

niedziela, 25 marca 2012, lis888
Tagi: ksiązka

Polecane wpisy

  • Perfumer

    Nos mój ciągle pracuje na pół gwizdka, więc postanowiłam poratować się kilerem nie lada - różyczką prosto z pracowni (alchemika) perfumiarza - Tea Rose . Nie wi

  • do śmiechu

    Wyszukane na laparfumerie.org. Wybór i tłumaczenie własne. Odznaki prawdziwego perfumaniaka. Jesteś nim, jeśli 1. W Twojej torbie zawsze znajdzie się coś do pol

  • nie w temacie, ale ważne

    Interesujący i ważny artykuł Wiedźmy z Podgórza o syndromie szkolholmskim i patriarchacie: http://pracownia-alchemiczna.blogspot.com/2012/03/zadanie-domowe.html

  • książkove

    Dla mnie książka to jednak wciąż powinna być przewaga słowa nad obrazem. Co innego album. Czasem natrafiam na książki, w których treści nie ma za wiele, dominuj

  • "Chłopak,który zakradał się do mnie przez okno"~Kirsty Moseley

    Tak to coś nowego... Kupiłam sobie tą książkę i chce z wami podzielić moją opiniom na ten temat. Dopiero co przyszła więc jeszcze nie zaczęłam ale wiem , że to

TrackBack
TrackBack URL wpisu: